Złota Sjesta
„Czuję, że płonę.”
Wśród żywego rytmu palącego słońca,
Rozkwitający kwiat zanurzony w ognistej pokusie.
Pod słońcem ognia pragnienia kwiatów palą płatki na płonącą, zimną biel.
Pod słońcem ognia pocałunki zatrzymują się w twoim ciele i zamieniają w rubiny.
Pod słońcem ognia nakładasz złoty lakier do paznokci z nieba.
„Tak, płonę.”
Wzmacniając pragnienie skóry słońca
I śmiertelna atrakcyjność natury dla ciała,
Narodziła się ta kolekcja.
„Czuję, że płonę.”
Wśród żywego rytmu palącego słońca,
Rozkwitający kwiat zanurzony w ognistej pokusie.
Pod słońcem ognia pragnienia kwiatów palą płatki na płonącą, zimną biel.
Pod słońcem ognia pocałunki zatrzymują się w twoim ciele i zamieniają w rubiny.
Pod słońcem ognia nakładasz złoty lakier do paznokci z nieba.
„Tak, płonę.”
Wzmacniając pragnienie skóry słońca
I śmiertelna atrakcyjność natury dla ciała,
Narodziła się ta kolekcja.
„Czuję, że płonę.”
Wśród żywego rytmu palącego słońca,
Rozkwitający kwiat zanurzony w ognistej pokusie.
Pod słońcem ognia pragnienia kwiatów palą płatki na płonącą, zimną biel.
Pod słońcem ognia pocałunki zatrzymują się w twoim ciele i zamieniają w rubiny.
Pod słońcem ognia nakładasz złoty lakier do paznokci z nieba.
„Tak, płonę.”
Wzmacniając pragnienie skóry słońca
I śmiertelna atrakcyjność natury dla ciała,
Narodziła się ta kolekcja.
„Czuję, że płonę.”
Wśród żywego rytmu palącego słońca,
Rozkwitający kwiat zanurzony w ognistej pokusie.
Pod słońcem ognia pragnienia kwiatów palą płatki na płonącą, zimną biel.
Pod słońcem ognia pocałunki zatrzymują się w twoim ciele i zamieniają w rubiny.
Pod słońcem ognia nakładasz złoty lakier do paznokci z nieba.
„Tak, płonę.”
Wzmacniając pragnienie skóry słońca
I śmiertelna atrakcyjność natury dla ciała,
Narodziła się ta kolekcja.